Co z tą motywacją? Czyli jak zrobić, żeby była, gdy jej nie ma :)

Ten problem zna chyba każdy, kto choć raz próbował spełnić noworoczne postanowienie: „od jutra zaczynam ćwiczyć”. Nie udało się? Chcesz wiedzieć, czemu? A może chcesz odpowiednio podejść do takich postanowień w przyszłości? Sprawdź, co na ten temat ma do powiedzenia XXX.XXX, nasz nieoceniony mistrz motywacji.

Ostatnio, przebywając na przymusowych wakacjach w szpitalu, zastanawiałem się, dlaczego tak mały procent z nas osiąga założony cel…Mogłoby się zdawać, że sprawa jest oczywista – tracimy motywację, przestajemy ćwiczyć, przestajemy trzymać dietę i porzucamy plany zmiany naszej sylwetki.To prawda, ale dlaczego tak się dzieje i jak strategicznie podejść do treningów, żeby motywacji nie zabrakło? O tym w dalszej części artykułu. 

Po pierwsze – odżywianie – bo każdy z nas jest inny!

Nikogo chyba nie zdziwi fakt, że nie da się dostosować jednej wybranej strategii żywieniowej do każdego. Nie stworzysz udanego planu żywieniowego na podstawie wiedzy z Internetu. Zacznij od środka! Wykonaj podstawowe badania krwi, które są niezbędne dla dobrego dietetyka. To on właśnie pomoże Ci zaplanować jadłospis z uwzględnieniem zapotrzebowania na składniki odżywcze, dostosowanego do stopnia wysiłku, jaki zamierzasz podejmować. 

Po drugie – plan treningowy – bo wchodzisz na siłownię i nie wiesz, co robić…

To nie przytyk, tylko cała prawda na temat większości z nas… ćwiczymy, ale nie jesteśmy pewni, jak dane ćwiczenie powinno być wykonywane. Podpatrujesz, ale czy masz pewność, że dane ćwiczenie jest odpowiednie właśnie dla Ciebie? Nie wiesz, jak budować plan treningowy, w końcu nie wiesz, czy ćwiczysz wystarczająco a może za dużo? Czytaj , oglądaj filmy, nawet YouTube, zdobywaj wiedzę i filtruj ją. Bierz to, co przydatne dla Ciebie, a pierwsze miesiące poświęć na pracę z trenerem personalnym.

Po trzecie – ograniczenia ciała – bo trzeba rozwijać swój potencjał

Jako trenerzy personalni dobrze wiemy, że naturalny potencjał naszego podopiecznego może leżeć zupełnie gdzie indziej, niż ten gościa z Instagrama 😉 Nie stawiaj więc sobie cudzych, zbyt ambitnych planów treningowych. Obserwuj i wybieraj dla siebie to, co najbardziej optymalne. A jeśli masz wątpliwości co do słuszności wyboru, zapytaj trenera, który wysłucha, przeanalizuje i dobierze zestawy treningowe wprost proporcjonalne do twojego potencjału

Po czwarte – choroby – bo nie każdy z nas jest zdrowy…

Większość z nas trafia na siłownię, bo chcę schudnąć, zbudować mięśnie, poprawić wytrzymałość. Niewielu bierze jednak pod uwagę fakt, że może cierpieć na zaburzenia metaboliczne, autoimmunologiczne lub problemy z doszczelnieniem jelit. Zanim zrezygnujesz z treningów zbadaj się! Być może znajdziesz przyczynę braku efektów, a my pomożemy Ci ją pokonać, dobierając odpowiedni zestaw ćwiczeń albo też rekomendując inną dietę. 

Po piąte – suplementacja – bo pomaga w dążeniu do celu

Pamiętaj,przyjmowanie suplementów diety nie załatwi sprawy Twojej wagi, jeśli nie będzie szło w parze z treningiem i właściwym odżywianiem. Nie mówię jednak, że odpowiednio dobrana do Ciebie suplementacja nie da Ci dodatkowej motywacji… Z pewnością wspomoże w dążeniu do celu, o ile została prawidłowo dobrana przez trenera albo dietetyka. 

Po szóste – zaangażowanie i konsekwencja – bo tak i już 😉

Taka jest prawda, jeśli nie wierzysz w to, co robisz, to lepiej przestań to robić, bo nie zrobisz najmarniejszego kroku w przód. Nie będziesz w stanie zmusić się do powtarzalności i regularnego wykonywania czynności, których tak naprawdę nie lubisz. Wiesz co? Jeśli chcesz coś na tym polu osiągnąć, to lepiej to polub. Bez tego ani rusz!

Tylko tyle i aż tyle, bo to nie jest kwestia jednego treningu. To ma być Twój nowy styl! Masz stanowić wyzwanie dla samego siebie, a nie skończyć, jak schudniesz albo gdy osiągniesz cel. Najważniejsze byś czerpał przyjemność z tego, co robisz, bo robisz to dobrze! I pamiętaj, nikt z nas nie urodził się silny ani pięknie zbudowany. Większość ludzi, którzy osiągają sukcesy w jakiejkolwiek dyscyplinie, to pasjonaci. Tobie wystarczy, że będziesz miał hobby, które lubisz, a na pewno ciało odwdzięczy Ci się z nawiązką! 

Zapraszam trener Michał Paradowski